piątek, 11 sierpnia 2017

Piosenka o chorągiewce

Chorągiewki powiewają
a ja znikam

w twierdzy z lęków
bardzo przeszłych
się zamykam.

Tą odwagę
tą odkrytą
ciągle chowam zbyt głęboko.

A marzenia
me marzenia
jeszcze wiszą
za wysoko.

Jestem chorągiewką
wieję tam gdzie
wskaże wiatr
to za mało
wciąż za mało

by za serca chwytać świat.

poniedziałek, 31 października 2016

Jakby to było

Jakby to było dzisiaj
mamo
gdybyś była?

Gdyby ta straszna choroba
Ci się nie przydarzyła?

Pewnie spierałybyśmy się
czasem
o to
jak wychowywać Zunię.

Ale miałabym ciągle
tutaj
kogoś
kto mnie
jak ja ją

kochać umie.

środa, 2 marca 2016

Wiersz znaleziony pośród liści

Piękno dziś jest złote.

Rozsypuje liśćmi
moją tęsknotę
za Tobą mamo.

Wszystko już jest inne
chociaż takie samo
i tylko Zu dorośleje
z każdym dniem.

Nic już nam się nie śni
choć wszystko jest snem

w tym życiu
wywróconym
do góry dnem.

środa, 7 października 2015

(*)

To życie piękne
jesienne
soczyste

chciałabym Tobie
mamo
wysłać
poleconym
listem.

Do koperty
zamiast włosów
włożyć
promienie słońca

byś się mogła w nich
tam
gdzieś
mamo
wygrzewać bez końca.


poniedziałek, 14 lipca 2014

Pora napisać nowy wiersz

Uwielbiam zapach
rześkiego lata
włosów wplecionych
w bałtycki wiatr.
Ciepło w prześwitach
żagle w furkotach
słońce co nie chce
rozpieścić nas.

Lubię też zapach
deszczu w ogrodzie
myśli swe zgubić
wśród koron drzew.
Takiego lata
uwielbiam posmak
z kawą na ganku
niczemu wbrew.

Uwielbiam jeszcze
leżenie w trawie
jasność zmąconą przez
Twój miękki cień.
W nim bezpieczeństwo
oddech dzieciństwa
pewność że jutro
też wstanie dzień.




sobota, 22 lutego 2014

Stary wiersz o smutku

Czym jest smutek?

Dziurą w sercu?
Pożegnaniem?
Szarym dniem?
Łzą na policzku?
Kubkiem po wypitej kawie?
Kałużą co nie odbija nieba?
a może
Meduzą wyrzuconą na brzeg przez morze?
rozczarowanym dzieckiem?
"Nie kocham Cię już"?
Deszczem na szybie?
Pogrzebową pieśnią?

Dziwny stan
co usta układa w podkowę
a tak mu daleko do szczęścia.




niedziela, 16 lutego 2014

Powalentynkowa refleksja ("Sen złotowłosej dziewczynki")

Zanim przyszły do nas
szumne Walentynki
były pomarańcze
oraz mandarynki.

Zapach tuberozy
w koliach pięknych pań
szczypta melancholii
wśród wykwintnych zdań.

Dziś w lukrowym szale
serc w różu i pluszu
łatwo słów prawdziwość
puścić mimo uszu.