wtorek, 6 grudnia 2011

Mikołaj

Święty Mikołaj
umarł przecież
dwadzieścia parę
Gwiazdek temu.

Pachniał mandarynkami
i czekoladą.

Pochowałam go
w niepozornym pudełku
mojej pamięci

w butach taty.

niedziela, 4 grudnia 2011

Pejzaż przed zmierzchem

Dzień
rozlał się czerwienią
i za szybko zgasł.
Drzewa znów bezlistne
ze zgryzoty.

Na niebie złoty pas
cudzej wolności.
Przede mną czasy chłodu
i wewnętrznej słoty.

środa, 16 listopada 2011

Nie tak

Pogoda zmizerniała
Mój dystans trafił szlag
Znów dźwigam ciężkie serce
I wszystko jest nie tak.

środa, 2 listopada 2011

Noc

Chudy księżyc
Zawisł dzisiaj
Na gałęzi
Pejzaż z bólem w tle.

Ciemną stronę
Znowu trzymam
Na uwięzi
Chociaż wyć się chce.

środa, 14 września 2011

Leniwie

Leniwie płynie czas
Szczęśliwie płynie czas
Ocean skrzy się słońcem

Szczęśliwie płynie czas
Leniwie płynie czas
Wakacje trącą końcem.