Niedokończone książki
nie płaczą
nad losem
noszonych w sobie
historii.
Przerwane w połowie
którymś z kolei
ziewnięciem
odłożone na bok
czyjąś znudzoną ręką.
Nierozwinięta fabuła
wciąż szeleści zagadką
nieodkryta tajemnica
pachnie niepoznanym.
Kleks
na setnej stronie
niczym tłusty świadek
daje nadzieję
kolejnym - czystym.
Ktoś je jeszcze kiedyś
pogłaszcze
ktoś się jeszcze zachwyci
i wzruszy
zagnie rogi
pomoczy łzą.
Odtrącone książki
nie płaczą.
Czekają.
Wyczulone na to, co werbalne. Co brzmi, dźwięczy, kłuje w oczy alfabetem. Ma nazwę oraz wielorakość desygnatów. Obciążone znaczeniami innych słownych światów.
środa, 17 lipca 2013
piątek, 5 lipca 2013
poniedziałek, 17 czerwca 2013
Piosenka o nie czekaniu
Wytężam wzrok i znowu nie widzę
tych wszystkich marzeń co gonić je miałam
do sił utraty zabrakło chęci
do upadłego rady nie dałam.
Za wszelką cenę jednak zbyt drogo
do maratonów słabe mam nogi
a to co zwykle nogi ma krótkie
mówiło: szkoda nadkładać drogi.
Dukty do marzeń mniej wyboiste
i mniej się razy trzeba przewracać
stoję więc w miejscu, ciągle planując
jak do swych marzeń trasę poskracać.
Biorę lornetkę, wciąż ich nie widzę
chyba się trochę w miejscu zastałam
zerkam pod nogi, oczom nie wierzę
leżą tu wszystkie, wszystkie zdeptałam.
tych wszystkich marzeń co gonić je miałam
do sił utraty zabrakło chęci
do upadłego rady nie dałam.
Za wszelką cenę jednak zbyt drogo
do maratonów słabe mam nogi
a to co zwykle nogi ma krótkie
mówiło: szkoda nadkładać drogi.
Dukty do marzeń mniej wyboiste
i mniej się razy trzeba przewracać
stoję więc w miejscu, ciągle planując
jak do swych marzeń trasę poskracać.
Biorę lornetkę, wciąż ich nie widzę
chyba się trochę w miejscu zastałam
zerkam pod nogi, oczom nie wierzę
leżą tu wszystkie, wszystkie zdeptałam.
![]() |
poniedziałek, 13 maja 2013
Rymowanka wiosenna
Wiosna
szczęściem się rozpycha
Liśćmi na
gałęzi siada
Ptasim
trelem miód rozlewa
Tam gdzie
mieć go nie wypada
Wiatrem
głaszcze szarą skórę
Zapachami
zmysły budzi
Dziewczętom
spódniczki skraca
Panom przez
to myśli brudzi
Ciepłym
deszczem kręci w nosie
Pszczołą w
kwiatach dokazuje
Słońcem lód
ze spojrzeń topi
Znów nas w sobie rozkochuje.
środa, 8 maja 2013
czwartek, 4 kwietnia 2013
Sny
Pod powiekami
sny mięsiste
przefiltrowana
tkanka dnia
magia
poupychana
na jawie
po kieszeniach
rozrasta się
sennobujnością
pod powiekami.
sny mięsiste
przefiltrowana
tkanka dnia
magia
poupychana
na jawie
po kieszeniach
rozrasta się
sennobujnością
pod powiekami.
środa, 20 marca 2013
Wiosna w śródmieściu
Znowu żule
wypełzną
z zaułków
jak larwy
Ściany kamienic
zakwitną
plamami
po moczu
Podwórka
ozdobią
tulipany butelek
a
Psie kupy
wyrosną
jak grzyby
po deszczu
Na huśtawkach
łacinami
rozćwierkają się
dzieci
Świat znów się
rozpachni
swądem spalin i śmieci.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)


