czwartek, 17 października 2013

Jesienna podróż autostradą

Za oknem miga jesień
kasztany ziębią kieszeń
a wzdłuż i wszerz się łuszczy
szkarłatna czułość bluszczy.

Ich wszędobylskie łapy
od wczoraj rządzą światem
wplatają swą liryczność
w ekranów akustyczność.

Po obu stronach drogi
brzozy prostują nogi
w koronach w barwach rasta
eksplozja trwa liściasta.

Fiolety i żółcienie
rozkoszne znieczulenie
mknąc w upojenia stanie
godzę się z przemijaniem.






środa, 11 września 2013

Wspomnienie lata

Od Sahary na starym mieście
po Arktykę klimatyzowanych kawiarni
rozpina się
nieznośna ciężkość bytu.

Miasto skwierczy i stęka
ospałe gołębie na bruku
ulicami wlecze się senność
i rowerzyści jak beduini.

W cętkach cienia, na ławeczkach
staruszkowie jak w stop-klatce
wpatrzeni w niebo
bo ulga nie chce nadejść.



poniedziałek, 2 września 2013

Majak senny

Rosną w chmurach
sny  mięsiste
zmrok rozrzuca gwiazdy z procy
sierp księżyca ostrzy zęby
na bezwstydne myśli nocy.

piątek, 23 sierpnia 2013

Rymowanka wieczorna

Na niebie cukrowa wata
lepszy kawałek świata
słońce się topi w jeziorze
o ukochanej porze.

Ptasie klucze do nieba
piszą o boskich potrzebach
skrzydła scukrzone watą
Ikar już raz umarł za to.

Na ziemi ludzkie słabości
pilnują środka ciężkości.











środa, 31 lipca 2013

Lato

Dzień do snu
się kładzie
długimi cieniami

w kłębki zboża
na polu
się zwija

przeciąga się
mruczeniem kota
na płocie

mruga słońcem
w jeziorze
ziewa wiatrem
w gorączce.

Przykładam dłoń
do spoconego czoła
i szepczę
że był dobry.







poniedziałek, 29 lipca 2013

Hamakowe

Zawieszone
między niebem a ziemią
wybujane przez wiatr
szeleszczące liśćmi
rozpachnione pełnią lata
chwilową wolnością
w późnym słońcu pozłacane
w ciepłym deszczu trochę mokre
z widokiem na chmury
lub własne stopy
z książką czytaną leniwie
trącące spokojem i ciszą
lekkie, proste, wyczekane
moje szczęście.