piątek, 23 sierpnia 2013

Rymowanka wieczorna

Na niebie cukrowa wata
lepszy kawałek świata
słońce się topi w jeziorze
o ukochanej porze.

Ptasie klucze do nieba
piszą o boskich potrzebach
skrzydła scukrzone watą
Ikar już raz umarł za to.

Na ziemi ludzkie słabości
pilnują środka ciężkości.











środa, 31 lipca 2013

Lato

Dzień do snu
się kładzie
długimi cieniami

w kłębki zboża
na polu
się zwija

przeciąga się
mruczeniem kota
na płocie

mruga słońcem
w jeziorze
ziewa wiatrem
w gorączce.

Przykładam dłoń
do spoconego czoła
i szepczę
że był dobry.







poniedziałek, 29 lipca 2013

Hamakowe

Zawieszone
między niebem a ziemią
wybujane przez wiatr
szeleszczące liśćmi
rozpachnione pełnią lata
chwilową wolnością
w późnym słońcu pozłacane
w ciepłym deszczu trochę mokre
z widokiem na chmury
lub własne stopy
z książką czytaną leniwie
trącące spokojem i ciszą
lekkie, proste, wyczekane
moje szczęście.


środa, 17 lipca 2013

Niedokończone książki

Niedokończone książki
nie płaczą
nad losem
noszonych w sobie
historii.

Przerwane w połowie
którymś z kolei
ziewnięciem
odłożone na bok
czyjąś znudzoną ręką.

Nierozwinięta fabuła
wciąż szeleści zagadką
nieodkryta tajemnica
pachnie niepoznanym.

Kleks
na setnej stronie
niczym tłusty świadek
daje nadzieję
kolejnym - czystym.

Ktoś je jeszcze kiedyś
pogłaszcze
ktoś się jeszcze zachwyci
i wzruszy
zagnie rogi
pomoczy łzą.

Odtrącone książki
nie płaczą.

Czekają.

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Piosenka o nie czekaniu

Wytężam wzrok i znowu nie widzę
tych wszystkich marzeń co gonić je miałam
do sił utraty zabrakło chęci
do upadłego rady nie dałam.

Za wszelką cenę jednak zbyt drogo
do maratonów słabe mam nogi
a to co zwykle nogi ma krótkie
mówiło: szkoda nadkładać drogi.

Dukty do marzeń mniej wyboiste
i mniej się razy trzeba przewracać
stoję więc w miejscu, ciągle planując
jak do swych marzeń trasę poskracać.

Biorę lornetkę, wciąż ich nie widzę
chyba się trochę w miejscu zastałam
zerkam pod nogi, oczom nie wierzę
leżą tu wszystkie, wszystkie zdeptałam.








poniedziałek, 13 maja 2013

Rymowanka wiosenna


Wiosna szczęściem się rozpycha
Liśćmi na gałęzi siada
Ptasim trelem miód rozlewa
Tam gdzie mieć go nie wypada

Wiatrem głaszcze szarą skórę
Zapachami zmysły budzi
Dziewczętom spódniczki skraca
Panom przez to myśli brudzi

Ciepłym deszczem kręci w nosie
Pszczołą w kwiatach dokazuje
Słońcem lód ze spojrzeń topi
Znów nas w sobie rozkochuje.